diaboliczne Tornado kusi!

autor: uiekTornado

Jakiś czas temu,
oferta szwajcarskiej firmy Mister Babache
powiększyła się m.in. o nowy model diabolo o wdzięcznej nazwie Tornado.

Diabełek ten to mniejszy i młodszy brat najlepszego diabolo tej firmy – Finesse.

Zresztą, gdy spojrzymy na Tornado z daleka i nie będziemy mieli obok niego innej zabawki do porównania, możemy łatwo pomylić oba modele, gdyż ich kształt i wygląd są niemalże identyczne. Jedyne co różni obydwie zabawki to ich rozmiar i waga – Finesse G3 ma wysokość 13cm i średnicę 13,5 cm podczas gdy wysokość i średnica Tornado to odpowiednio 12,3cm i 11,9cm. Jak widać różnice są naprawdę niewielkie i wynoszą nie więcej jak półtora centymetra. Podobnie też jest z wagą obu modeli – Tornado jest lżejsze od Finesse zaledwie o 29gram!

Diabolo Finesse vs Tornado

Tornado wykonane jest z tego samego materiału co jego „starszy brat” – z hirexu. W związku z tym posiada te same wady i zalety co on – miski łatwo jest utrzymać w czystości, zachowują one żywe kolory przez stosunkowo długi czas. Nie wiem natomiast jak jest z odkształcaniem się misek, które ma miejsce po długim użytkowaniu Finesse, kiedy to miski przestają być okrągłe a robią się jajowate. Można odnieść wrażenie, że materiał z którego wykonane jest Tornado jest twardszy, przez co możliwe jest, że odkształcenie nie wystąpi, jednak trudno to sprawdzić na modelu, który jest w ofercie firmy od niedawna.

Posługując się analogią można powiedzieć, że Tornado jest tym dla Finesse, co Jazz dla Circusa. Jednak różnice w wielkości Tornada i Finesse są mniejsze niż pomiędzy Jazz a Cirrusem. Co więcej, mamy tutaj do czynienia z innym istotnym aspektem, który działa na korzyść Tornada – środek. Otóż całe „wnętrze” diabolo, czyli pisaty, tuleja, podkładki, śruba itd. są identyczne jak w Finesse. Co to oznacza? Ano dużo – otóż wszystkie dostępne Evolution Kity do Finesse pasują do Tornado! A więc do świeżo wyprodukowanego diabolo możemy już dokupić sobie tuleję do fingergrindów, diody, obciążenia, czy plastikowe podkładki, sprawiające, że diabolo „błyszczy”. Jest to znaczący atut względem Jazza, do którego nie można na razie kupić żadnych Tunning Kitów (przynajmniej oficjalnych od Henrysa, gdyż dostępne są Leicht Kity zaprojektowane przez Jurgena).

Finesse vs Tornado

A jak się kręci owym diabolo? Dosyć dobrze. Co do wywarzenia nie można mieć zastrzeżeń, a to w sumie najważniejsze. W sumie „prowadzi” się je tak samo jak Finesse, wiec wszyscy miłośnicy tego modelu na pewno docenią młodszego brata. Owszem Tornado jest mniejsze i lżejsze, dlatego osoby przyzwyczajone do większych modeli będą musiały się „przestawić”, bo w przeciwnym wypadku część trików może im początkowo nie wychodzić.

Wszystkie powyższe aspekty sprawiają, że Tornado okazuje się być stosunkowo dobrym produktem (chociaż i tak wolę moje Circusy ;o) ) – od początku mamy do czynienia z produktem, do którego można dokupić zestawy dodatkowe. Co więcej, jeżeli przesiądziemy się na większy model to nie musimy ich wyrzucać (jeżeli kupimy Finesse, gdyż w momencie zakupu diabolo innej firmy sprawa wygląda zupełnie inaczej)! Jest to o tyle ważne, że można w ten sposób zaoszczędzić znaczną kwotę pieniędzy. Co więcej, jeżeli zapowiedzi okażą się prawdziwe, cena Tornado ma nie przekraczać 70zł (40zł taniej niż Jazz i 50zł taniej niż Finesse) dzięki czemu wysokiej jakości diabolo będzie dostępne w przystępnej cenie. Wszystkie osoby, pragnące rozpocząć przygodę z diabełkami będą mogły spokojnie po nie sięgnąć.

Diabolo Finesse i Tornado

 

Komentarze:

Nie dodano żadnego komentarza.
 

Dodaj komentarz

Kod HTML nie jest dozwolony.