autor: Rhalf
Źródła
Tę dźwięczną nazwę zawdzięczamy Be, który tak ochrzcił "piłkę
rosyjską" (z ang. russian ball).
Na pomysł jej stworzenia wpadł Vladik Miagkostoupov, rosyjski
cyrkowiec, który szukał rozwiązania na tanie piłki do występów. Idea
bardzo szybko się przyjęła w Rosji i wyemigrowała do nas, stad też jej
nazwa.
Idea
Rusałka to piłka nie odbijająca się (z tzw. dead drop), czym oszczędza
nasze nerwy podczas treningu i występów, ale zachowująca okrągły
kształt, przez co świetnie wygląda na scenie.
Szczegóły techniczne
Swoje właściwości zawdzięcza ekstrawaganckiemu rozwiązaniu -
częściowemu wypełnieniu. Lekka powłoka, a pod nią sypki farsz,
latający luźno we wnętrzu piłki. Wydaje się, że powinno to powodować
losowe zachowanie się piłki w powietrzu, a jednak...
W praktyce jako powłoki używa się piłek z suchego basenu ponieważ są
bardzo lekkie. Wypełnia się je piaskiem, solą, kasza manną,
maką, granulatem, jakimkolwiek sypkim materiałem. W zalezności od
ilości wypełnienia piłka zachowuje sie inaczej. Z reguły powinno być
to około 1/3 do 1/2 objętości piłki, powyżej połowy zanikaja
właściwości rusałki (russian effect), czyli efekt bardzo płynnego
oderwania się od dłoni podczas wyrzutu, lotu "spadochronowego" i
płynnego, delikatnego i stabilnego lądowania.
Relacje z żonglerem
Pierwszym wrażeniem na kimś, kto przywykł do zwykłych piłek, jest
zawsze zaskoczenie. Piłki rosyjskie są bardzo lekkie, przy nerwowych
rzutach wydają się nieprzewidywalne i "uparte". Na poczatku warto
rzucać nimi nieco wyżej niż zwykle, używając wiekszego scoopu
(machając ekspresyjnie rękami), nerwowe szarpnięcia powodują drganie i
lekki ruch wirowy piłki. Po szybkim oswojeniu się z nimi można
wreszcie zapoznać się z ich zaletami - po zderzeniu zachowują się
bardzo przewidywalnie i łatwo je opanować, nie męczą nadgarstków, są
stabilne przy wysokich rzutach, a obniżony środek ciężkości powoduje
ze są stworzone do łapania na balans i żonglerki stopami. Wyłapanie
czwartej piłki, czy piątej jedną ręką nie stanowi żadnego problemu,
kokosi się zdecydowanie na szczycie piramidki.
Relacje z widzem
Wyglądają świetnie, są zawsze okragłe w powietrzu, a piłki do suchego
basenu miewają ładne kolory :) Kiedy spadają, nigdy nie toczą się za
daleko.
Kryteria doboru
Różny materiał i stopień wypełnienia powoduje różne zachowanie
rusałki. Żeby dobrać takową do własnych potrzeb warto zbadać takie jej
cechy:
- Wypełnienie - proporcjonalna ilość wypełnienia jest ważniejsza niż
waga piłki. Do wagi można się przyzwyczaić w ciągu jednego dnia,
przepełnione piłki mogą odebrać cenny rosyjski efekt.
-Stabilność lotu - tu, zeby się przekonać, lepiej jest żonglować spora
ich ilością niż podrzucić w górę jedną
-Lądowanie - Im mniej się przemieszcza po nim, tym lepiej. Odbijanie i
drgawki nie są mile widziane.
-Twardość - szczelna piłka musi byc twarda lub mieć ciśnienie w sobie,
w przeciwnym razie będzie wklęsła jak tylko spadnie temperatura.
Z drugiej strony miękka toczy sie mniej.
Piłki dobiera się indywidualnie, niektórzy potrzebują toczących się
bardziej żeby łatwiej było im robić 5 za plecami bez patrzenia (bbb),
inni wolą nieruchawe, które można łatwo wrzucić stopą na czoło. KAŻDY
okrągły obiekt toczy się w pewnym stopniu, nie ma stacjonarnych rusałek.
Poradnik posiadacza
-Piłka wklęsła się :( - po dwóch minutach zonglowania zagrzeje się od
dłoni i uwypukli... Taka mam nadzieję. Jesli jest wypełniona czymś
grubszym to można ją przekłuć, też pomoże, choć prawdopodobnie
zmięknie.
-Jak czyścić? - woda z mydłem, lub płynem do naczyń. Raz na jakiś czas
dowolnym rozpuszczalnikiem. PCV
jest dość odporne na nie ale lepiej bardzo dokładnie wypłukać piłki po
takiej operacji. Zanikają przy tym rysy, to duży plus.
- Ja sam! - najlepiej wklepać making russian balls, albo coś
podobnego, w sieci jest całkiem sporo tutoriali. Polecam:


i How to make
Generalnie potrzebne środki to pistolet z gorącym klejem, piłeczki
skradzione z ikei (niech to zostanie między nami;) ), nóż
introligatorski i sól. Sól waży około 1,3g/ccm, 7cm piłka ma pojemność
niecałe 180ccm.
Polecam
Niemal każdemu , bez względu na stopień zaawansowania. Do rusałek mogą
nie przekonać się wyłącznie osoby rzucające bardzo nisko, z małym
scoopem i Eden Zack.
Wielbiciele balansu, bbb i kickupów po prostu je kochają. Tak samo
amatorzy marakasów ;)
Absolutnie zabrania się używania ich kręcicielom poi.
Dodano: 31/10/08 | 0 komentarzy | Czytaj dalej...
W 1905 r. wybitny znawca akrobatyki, Strehly, pisał, że w żadnej z jej dziedzin nie można tak ściśle określić zasług, jak w żonglowaniu. Jeśli bowiem balansuje się co najmniej czterema piłkami, jest się godnym miana żonglera, pięć piłek podrzuca już bardzo zręczny żongler, sześć - mistrz żonglerki, wreszcie siedem - arcymistrz. (Bogdan Danowicz: Był cyrk olimpijski. Warszawa 1984. s. 215-216)
Komentarz:
Obecnie kryteria oceny żonglera nie są już takie proste jak wówczas - można być bowiem mistrzem żonglerki używając tylko 3 przedmiotów (jeśli potrafi się wydobyć z nich bogactwo form). Z drugiej strony rekordy ilościowe są, oczywiście, wyższe niż wówczas.
żongler
żonglować
żongler, w średniowieczu wędrowny tancerz, muzykant, śpiewak. Obecnie artysta cyrkowy popisujący się zręcznością w chwytaniu podrzucanych rekwizytów (np. piłek, kółek, maczug). (Wielka Internetowa Encyklopedia Multimedialna - Dział: Hobby)
żongler (fr. jongleur) 1. artysta w cyrku, który popisuje się zręcznością rąk. 2. hist. w średniowieczu wędrowny śpiewak, tancerz, akrobata, muzykant. (Wielka Internetowa Encyklopedia Multimedialna - Dział: Językoznawstwo)
Moja definicja:
Żonglerka - rzucanie i łapanie większej liczby przedmiotów niż używa się do tego rąk (a więc: dwie ręce - co najmniej 3 przedmioty; jedna ręka - minimum 2; dwóch żonglerów - przynajmniej 5 itd.).
Juggling is throwing and keeping more objects than You have hands (one hand - 2 objects; two hands - 3 or more).
--Jacek from Kielce, Poland
Jest to jedna z definicji jaka ukazała się na stronie:
http://www.jugglenow.com/juggling-definitions.html
Dodano: 16/02/07 | 0 komentarzy | Czytaj dalej...
autor: Jacek
Użyteczną metodą, którą stosuje się do opisu schematu żonglowania, jest zapis zmian położeń (site-swap), którą około 1985 roku wprowadzili niezależnie Paul Klimek z University of California w Santa Cruz, Bruce Tiemann z California Institute of Technology i Michael Day z University of Cambridge. Zapis zmian położeń jest zwartą notacją reprezentującą kolejność, w jakiej żonglowane obiekty są rzucane i chwytane w każdym cyklu przy założeniu, że rzuty odbywają się w równych odstępach czasu.{mosimage}
Aby zrozumieć, na czym to polega, rozważmy podstawową kaskadę z trzech piłek. Pierwsza piłka jest rzucana w chwilach 0,3,6..., druga w chwilach 1,4,7..., a trzecia w chwilach 2,5,8... W zapisie zmian położeń czasy pomiędzy rzutami służą do scharakteryzowania tego schematu. W rozważanej kaskadzie czas pomiędzy wyrzucaniem każdej kuli wynosi trzy jednostki, a więc zapis jej zmian położenia będzie 33333... lub po prostu 3. Prysznic z trzech piłek (pierwsza piłka 0,5,6,11,12..., druga piłka 1,2,7,8,13..., trzecia piłka 3,4,9,10,15...) przyjmie postać 51, gdzie 5 oznacza długość wysokiego podrzutu, a 1 czas potrzebny na przełożenie kuli z jednej ręki do drugiej po niskim łuku. Inne zmiany położenia w przypadku żonglowania trzema piłkami to 441, 45141, 531 i 504. (0 oznacza spoczynek - piłka nie jest ani rzucana, ani chwytana).
Najłatwiej zrozumieć, jak piłki są rzucane przy danym zapisie, jeśli narysuje się diagram z łukami i osią czasu ze skalą. Punkty o parzystych współrzędnych na skali czasu odpowiadają rzutom prawą ręką, a punkty o nieparzystych współrzędnych - rzutom lewą ręką.
Rozpatrzmy jako przykład schemat 531. Napiszmy liczby 5,3,1 kilka razy w rzędzie, każdą po kolejnym punktem na osi zaczynającej się od 0. Liczbą pod punktem 0 jest 5, rozpoczynając więc od tego punktu, narysujmy łuk o średnicy pięciu jednostek do punktu 5 reprezentujący rzut, który jest dostatecznie wysoki, aby piłka była w powietrzu pięć jednostek czasu. Liczbą poniżej punktu 5 jest 1, narysujmy zatem łuk o średnicy 1 z punktu 5 do punktu 6. Punkt 6 ma pod sobą liczbę 5, a więc następny łuk prowadzi od punktu 6 do punktu11. W ten sposób prześledziliśmy ruch pierwszej piłki, który jest taki sam jak ruch pierwszej kuli w prysznicu 51 opisanym poprzednio. Powtórzmy cały proces, zaczynając odpowiednio od czasów 1 i 2, aby prześledzić ruch pozostałych dwóch piłek. W rezultacie pierwsza i trzecia piłka poruszają się tak jak w prysznicu, lecz w przeciwne strony, podczas gdy druga piłka oscyluje między nimi w rytmie kaskady. Jeśli opuścimy tę środkową piłkę, otrzymamy ładny i prosty schemat rzucania dwóch piłek - 501.
Nie wszystkie ciągi liczb dają się przetłumaczyć na dopuszczalne schematy żonglowania. Na przykład liczby 21 prowadzi do lądowania obu piłek jednocześnie w jednej ręce (mimo, że bardziej zawiłe ciągi w notacji zmiany położeń, pozwalają, by więcej piłek niż jedna było chwytanych lub wyrzucanych w tym samym czasie).
Notacja zmian położeń doprowadziła do odkrycia schematów, które zyskują na popularności, ponieważ ładnie wyglądają, na przykład 441, lub też przydatne są w uczeniu się innych schematów (np. 5551 z czterema piłkami będący wstępem do do opanowania kaskady pięcioma piłkami). Istnieje kilka programów, które potrafią przeprowadzić animację dowolnego dopuszczalnego zapisu zmian położeń i zidentyfikować możliwe schematy. Taki program pozwala żonglerom zobaczyć, jak wygląda dany schemat, zanim go wypróbują, oraz przyjrzeć się sztuczkom praktycznie niewykonalnym dla człowieka.
Ciągi liczb, które dają dopuszczalne schematy, mają niespodziewane własności matematyczne. Na przykład liczba piłek potrzebnych do danego schematu jest równa średniej arytmetycznej liczb występujących w zapisie schematu zmian położeń. Dla przykładu - 441 potrzebuje trzech kul. Jak to sprawdzić?
(4+4+1):3=9:3=3
Można sprawdzać to na dowolnym przykładzie - zawsze się sprawdzi! To żadna magia - czysta matematyka.
Jest jeszcze kolejna własność zapisu żonglerskiego. Liczba dozwolonych schematów, których zapis ma n cyfr z użyciem b podniesionemu do potęgi n. Mimo swojej prostoty formuła ta okazała się nadspodziewanie trudna do udowodnienia. Teoria zmian położeń nie opisuje bliżej wszystkich możliwych sposobów żonglowania, ponieważ dotyczy tylko porządku, w którym piłki są rzucane i łapane. Nie uwzględnia innych aspektów tej sztuki, takich jak miejsce i styl rzucania i łapania. Większość popularnych sztuczek żonglerskich, takich jak rzucanie piłki spod nogi lub zza pleców jest wykonywana jako część regularnej kaskady, a więc ma tę samą notację zmian położeń.
Dodano: 13/06/05 | 1804 komentarzy | Czytaj dalej...
Tak naprawdę trudno powiedzieć kiedy zostało wynalezione diabolo. Historycy są jednak zgodni ze musiało to być w Chinach, ponieważ tam właśnie bawiono się diabolo już 4 tysiące lat temu. Za panowania dynastii Han (206r. p.n.e) nazywało się "kouen-gen" co znaczy "głuchy bambus, który gwiżdże". Dzisiaj w Chinach nadal produkuje się diabolo z bambusa, z otworami na brzegach, które powodują,ze przy obracaniu się w powietrzu diabolo gwizd.
Do Europy sprowadzili ten przedmiot francuscy i angielscy misjonarze oraz wysłannicy polityczni, którzy przemianowali go na "DIABALLO" (a potem na diabolo). Nazwa ta pochodzi z greki - "dia" znaczyło przez a "ballo" rzucać. Kiedy tylko diabolo dotarło do Francji, od razu wzbudziło tam duże zainteresowanie i zaczęło stopniowo wypierać popularną w tym czasie grę "jeu de paume", która dała początek współczesnemu tenisowi. W 1810 r. powstawały w Paryżu liczne kluby grających w diabolo na Champs Elysee. Nowa gra stała się szybko bardzo popularna, i żonglowano diabolo nawet na dworze cesarza Napoloena I. Wyrabiano je wówczas z twardego, surowego drewna.
W 1906 francuski naukowiec Gustave Phillipart po raz pierwszy zaprezentował diabolo zrobione z dwóch jednakowych drewnianych misek chronionych po bokach starą, gumową dętką. W ten sposób narodziło się współczesne diabolo! Prawdziwe diabolowe szaleństwo rozpoczęło się co prawda we Francji, ale wkrótce dotarło do Anglii. Największe gazety regularnie donosiły o nowych klubach żonglerskich, w tym czasie diabolo było wszędzie, żonglowali nim młodzi i starzy niezależnie od wieku i pozycji społecznej.
Po I wojnie światowej zainteresowanie diabolo stopniowo słabło, choć jeszcze w latach dwudziestych można było je zobaczyć na polskich ulicach. Z upływem czasu diabolo stało się tylko akcesorium cyrkowym, dostępnym tylko małej garstce dobrych żonglerów. W 1980, dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii i materiałów rozpoczęto ponownie produkcję diabolo na większą skalę. Lata 80-te to początek nowej ery diabolo. Obecnie coraz więcej osób próbuje swoich sił w opanowaniu diabolo, najlepsi potrafią żonglować nawet dwoma i trzema diabolo, ciągle powstają nowe sztuczki.
Dodano: 14/01/05 | 1 komentarz | Czytaj dalej...
Zonglowanie to świetny przykład ludzkiej tęsknoty do idealnej formy aktywności, która byłaby jednocześnie zabawą i nauką. Prześledźcie z nami historię zonglowania sięgającą głębokiej przeszłości.
Co prawda były przypadki, ze uczono niektóre zwierzeta zonglerki róznymi przedmiotami, jednak wydaje się, ze jest ona raczej przeznaczona dla ludzi. Zonglerka jest stara jak sama ludzkość. Przez ostatnie cztery tysiące lat zachowało się duzo informacji o zonglowaniu. Najstarsza z nich dotyczy malowidła ściennego na bocznej ścianie egipskiego grobowca Ben-Hassana na górnym brzegu Nilu. Malowidło przedstawia wielu akrobatów i tancerzy oraz kobiety zonglujące dwiema piłeczkami i przypuszczalnie powstało 2 tysiace lat temu.
Nie sposób wymienić jedno miejsce które byłoby tą właściwą kolebką zonglowania, ale pewne jest ze zonglowano juz wiele stuleci przed naszą erą. W Chinach i na okolicznych ziemiach zonglowanie nie było na początku traktowane jako zabawa ale bardziej jako ćwiczenie medytacyjne na odszukanie równowagi między ciałem i duchem. Z Chin pochodzi jedna z najstarszych zonglerskich praktyk: diabolo
Za dynastii Han (206 rok pne) nazywało się "kouen-gen" co znaczyło "głuchy bambus, który gwizda" Do dnia dzisiejszego w Chinach wyrabia się diabolo z bambusa z otworami na końcu które powodują, ze diabolo piszczy.
Zonglowanie było waznym elementem wielu rytuałów i obrzędów świątecznych przez długie stulecia w Japonii, Chinach, wschodniej Azji, Iranie i Tybecie, gdzie długo było przywilejem szamanów i przywilejem rządzącego lub elementem inicjacyjnym w duchowym treningu. Wzmianki o zonglowaniu i balansowaniu róznymi przedmiotami mozna znaleźc równiez u starozytnych Azteków i Indian z Ameryki Środkowej.
Zonglowanie ma długą tradycję takze i na kontynencie europejskim. Wiemy, ze znali je juz starozytni Grecy ale bardziej popularne było jednak w Rzymie w pałacach Juliusza Cesarza. Tam szanowano umiejętność posługiwania się diabolem, tam rozwinęło się wiele dyscyplin, które uwazamy dziś za typowo zonglerskie. Z łaciny pochodzi tez słowo juggling ("jaculator' to po łacinie "człowiek który coś wyrzuca w powietrze"). W Rzymie uzywano tez słowa ventilatores (=machać nozem) i pilarii (=grać piłeczkami)
W kolejnych wiekach niewiele znajdujemy informacji o zonglerce. Zonglowanie było często łączone innymi zabawami jak z akrobacją czy pantomimą. Średniowieczni "jaculatori" byli często takze dworskimi lub ulicznymi grajkami. W epoce renesansu rozwinęły się wspaniale teatry wędrowne, które angazowały często zonglerów i akrobatów. Ich umiejętności bądź bawiły publikę bądź ją rozśmieszały- a wszystko za parę groszy wrzuconych do czapki Od tego momentu wyrózniamy początek zonglerki jako dyscypliny artystycznej i jej stopniowe uniezaleznianie się. Cała dalsza historia zonglerki jako dyscypliny artystycznej podziela wzloty i upadki teatrów wędrownych, oraz ich popularność. Wielki wpływ na rozwój zonglerki w tym okresie miały coraz liczniejsze kontakty z krajami dalekiego wschodu, gdzie zonglerskie umiejętności zawsze były na bardzo wysokim poziomie. Pozostaje faktem, ze dla naszego kontynentu zonglerka zawsze była bardziej ludową zabawą niz sztuką, i z tego powodu często pomniejszano jej znaczenie.
Od pierwszej połowy 19 wieku mozemy juz mówić o konkretnych miejcach występowania zonglerów, którzy osiedlili się w Europie od Anglii po Rosję. Najsłynniejsi zonglerzy pochodzą z Niemiec, Węgier i Włoch. Zonglowanie w tym czasie bardzo zyskało na popularności i mimo konkurencji ze strony cyrków i spektakli teatralnych stało się ulubioną rozrywką społeczną w wielu krajach. Moda na zonglowanie przyszła z Paryza, gdzie juz ok.1810 organizowano spotkania zonglerskie na Champs-Elysee, zakładano pierwsze zonglerskie kluby, i podziwiano umiejętności zagranicznych zonglerów na dworze cesarza Napoleona I. Największe dzienniki z tego okresu wspominają, ze zonglowanie było najpopularniejszą rozrywką społeczną. Tak było az do wybuchu I wojny światowej, kiedy nastąpił gwałtowny rozwój zabawek mechanicznych, produkowanych na wielką skalę. Takze szybki rozwój mediów przyczynił się do zaniku popularności zonglerki. Chociaz pamięć o zonglerce przetrwała, jeśli nie wierzycie spytajcie Waszych babć, czy nie bawiły się przypadkiem diabolo?
Dziś wzrasta zainteresowanie zonglerką przede wszystkim jako zabawą rekreacyjną, i mozliwością samorealizacji. W zachodniej Europie, ale takze w Czechach i na Słowacji, w Stanach Zjednoczonych, obserwujemy prawdziwy renesans zonglerki. Zonglerskie umiejętności pozwalają obecnie artystom nawet na tańce z ogniem podczas prezentacji alternatywnych i imprez kulturalnych. Wiele razy do roku odbywają się na caym świecie zonglerskie zjazdy i festiwale, zonglerskie spotkania i pokazy. Zonglowanie ma tez swój światowy dzień.
Rehabilitacja zonglerki odbywa się trochę okręzną drogą, zarówno poprzez wspólne występy zonglerów i akrobatów(spektakle tzw. Nowego Cyrku) jak i dzięki ściśle wyspecjalizownym grupom zonglerskim jak Compagnie Jerome Thomas czy Cirque du Soleil z Francji a moznaby wymienić jeszcze inne.
Dodano: 09/01/05 | 1 komentarz | Czytaj dalej...
Portal |
Ostatnie
|