Wrzuta treści

Żonglerka kontaktowa w pytaniach i odpowiedziach. cz. II

dodano: 2014-07-07 13:29:39, dodał: Administrator

7. Czy do opanowania żonglerki kontaktowej wymagane są podstawy żonglerki klasycznej? 

Nie. Żonglerka kontaktowa bazuje na zupełnie innych zasadach niż żonglerka klasyczna. W żonglerce kontaktowej przedmioty mają bezpośredni kontakt z ciałem, a w klasycznej przedmioty są wyrzucane w powietrze. Tylko w niektórych przypadkach są wykorzystywane wyrzuty, ale też wyglądają one inaczej. Przedmioty są wyrzucane w powietrze i zatrzymywane przez inną część ciała, by później znowu wprawić je w ruch po ciele. 
    

8. ile zajmuje nauczenie się 'podstaw' żonglerki kontaktowej? 
Na to pytanie trudno jest odpowiedzieć. Ilość czasu zależy przede wszystkim od predyspozycji jednostki. Na następnym miejscu znajduje się czas poświęcony na trening, ale to też jest kwestia indywidualna, gdyż niektórym pewne tricki przychodzą łatwiej, a innym trudniej. Ważna jest systematyczność. Trenując mniej, ale częściej nauczysz się więcej niż trenując raz w tygodniu przez 3-4 godziny. Wszystko przez to, że ciało przyzwyczaja się do poszczególnych ruchów i systematyczne powtarzanie daje nam lepsze zapamiętanie i łatwiejsze odtworzenie w przyszłości. 
9. jak to działa, że ręce się tak ślizgają po tej kulce? 
Wszystko dzięki iluzji optycznej. Czyste akryle przepuszczają przez siebie duże ilości światła dzięki czemu jesteśmy w stanie zobaczyć, to co jest po drugiej stronie. Obraz w kuli jest odwrócony i pomniejszony, a kąt obrazu jest zawsze prosty. Kula, która jest czysta i nie ma widocznych zniszczeń będzie wywierała o wiele lepszy efekt niż ta z defektami. Widz patrząc na nią, nie ma na czym skupić wzroku i przy odpowiednim zachowaniu płaszczyzny może powstać efekt iluzji. Dzięki tym elementom można sprawić, że kula płynie po ciele albo unosi się w powietrzu. 


10. „Kupiłem treningówkę, ale dochodzę do wniosku, że jest dla mnie za lekka. Chcę ją wypełnić, ale nie wiem jak i czym.” 
Jeżeli chodzi o wypełnianie to zdecydowanie lepsze są stage gumowe ze względu na łatwość rozcięcia, wypełnienia i zaklejenia otworu jednak wypełnianie ma swoją wadę - nie da się jej w 100% wypełnić. Próbowałem zarówno z contact ballem jak i stage'm i zawsze po ubiciu się granulatu zostaje mała, wolna przestrzeń w środku przez co stage może zachowywać się jak jajko. Jak już wypełniacie to lepiej contact balle - dobrze wypełniony contact ball zachowuje się tak, jak powinna podczas toczenia, a także ma inną fakturę, bardziej plastikową i śliską dzięki czemu bardziej przypomina akryla i nie klei się do ciała jak stage gumowy. Nacięcie najlepiej zrobić wzdłuż kreski, gdzie obydwie półkule są złączone. Można to zrobić nawet nożem do cięcia papieru, ale należy  uważać, żeby otwór nie był duży, a raczej niewielkich rozmiarów, bo dzięki temu nie trzeba kleić piłki. 


11. Czy np multiball to też kontakt, bo przecież nie toczy się po ciele? 
Jak najbardziej. Sama żonglerka kontaktowa dzieli się na kilka "szkół" wśród których znajduje się właśnie multiball. Dwie główne podszkoły to palmspinning i formacje. Palmspinning polega na obracaniu w dłoniach większej ilości kul o o mniejszych rozmiarach (zwykle 70-85mm). Podczas tego rodzaju manipulacji można tworzyć różnego rodzaju izolacje, a nawet bodyrolle. Formacje natomiast polegają na tworzeniu różnych kształtów przy odpowiednim złożeniu lub rozłożeniu kul, oraz ustawienie ich w odpowiedniej płaszczyźnie - nie wszystkie formacje są widoczne z każdej perspektywy. Przechodzenie z jednej formacji do drugiej formacji jest o wiele wolniejsze niż palmspining czy bodyrolle dlatego też są one mniej efektowne na scenie dla przeciętnego widza. Formacje również można zaizolować jednak jest to trudniejsze ze względu na ilość przedmiotów w dłoniach i bardzo dużą precyzję, aby był widoczny efekt. 


12. Chcę kupić kule do multiballa ale nie chcę wydawać dużo pieniędzy, a mieć też możliwość nauczenia się tricków. Co wybrać? 
Wybór kul do nauki kontaktu jest dość ważny gdyż wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że zły wybór może tak na prawdę tylko zaszkodzić, a nie pomóc. Takim przykładem są kule do petanque czyli bule. Jedna taka bula ma wagę od 650 do 800 gram przy wielkości 80mm. Jedna taka bula waży więc więcej niż 100mm akryl. Jako, że bula jest mniejsza nacisk wagi jest bardziej skupiony co dodatkowo obciąża stawy, mięśnie czy kości. Po kilku, kilkunastu miesiącach treningów stawy nadają jedynie do wymiany. Należy więc pamiętać przy wyborze kul o odpowiednim rozmiarze i adekwatnej wadze. Bardzo dobrym wyborem są kule do krokieta (nie mylić z krykietem). Są one co prawda drewniane, ale za to ładnie pomalowane i polakierowane, dzięki czemu nie ma dużej siły tarcia i można nimi płynnie wykonywać tricki. Wagowo są one prawie idenyczne jak akryle o tym samym wymiarze dlatego też można nimi śmiało zacząć trening. Oprócz tego typu kul można też korzystać z kul bilardowych jednak mają one bardzo małe rozmiary. Największymi bilami gra się w bilardzie rosyjskim, ale i tak rozmiar nie jest imponujący, bo tylko 68mm. Tak, czy inaczej - ludzie o bardzo małych dłoniach nie powinni być rozczarowani.

Copyright by Żonglerka.pl 2014, Wszelkie prawa zastrzeżone